YES, YES, YES – PART 2

(English available) Dzisiaj druga część postu YES, YES, YES ;) ( TUTAJ )

Jest też inny powód atrakcyjności blogów.

Poważny powód, powód, jakiego nie brałam w ogóle pod uwagę zaczynając moją przygodę życia.

Tym powodem jest pomoc.

Komuś, kto ma problem, kto cierpi i potrzebuje chociaż na chwilę oderwać się od trudnej rzeczywistości.

Zupełnie przypadkiem dowiedziałam się, że jedna z moich czytelniczek traktuje codzienne zaglądanie do mojego bloga jak pewnego rodzaju wyjazd do świata na ‚planetę szczęśliwą’.

Kilka minut dziennie, daleko od tego, co przynosi kolejny dzień, w kapsule w której jest oddzielona od najmniejszego nawet dźwięku i świata jaki jest na zewnątrz.

Blog pomaga coś przetrwać.

 

20160823_145327

Ten post dedykuję tej osobie. :)

ENGLISH VERSION

YES, YES, YES – PART 2

Today a continuation of the post YES, YES, YES ;) , which you can read here – TUTAJ

There is another reason why blogs can be useful for their followers.

A serious reason, a reason, I did not take into account at all at the beginning of my adventure of a lifetime.

This reason is to help somebody.

Somebody who has a problem, who is suffering and in need to break away from the harsh reality of life even if it’s only for a little moment.

Quite by coincidance I learned that one of my readers enters my blog daily as a kind of a trip to the world on a ‚happy planet’.

A few minutes a day far from what every day brings. A couple of precious moments a day in a capsule which separates this person from the outside world trauma.

This blog helps someone to survive.

20160823_145337

This post is for that person. :)

Margot

ZDJĘCIA/ PICTURES – MARGOT

PORCELANA/ PORCELAIN – YAMASEN FINE PORCELAIN 24 GOLD COLLECTION

ŁYŻECZKI/ SPOONS – JUBILER/ JEWELLER’S

CUKIERNICA/ CRISTAL SUGAR BOWL – JUBILER/ JEWELLER’S

SERWETKA/ TABLE CLOTH – WYDZIERGANA PRZEZ MOJĄ MAMĘ :) / CROCHETED BY MY MOTHER :)

Może cię również zainteresować

14 komentarzy

  1. To prawda …właśnie dlatego prowadzę mojego bloga…jestem tu …Polakom wydaję się, że jest tu cudownie…nie- tu zawsze będę tylko przybyszem i to takim, którego nie chcą..inaczej traktuje się turystów, a inaczej nas. Nie miałam wyboru-zostawiłam brak pracy, bo firma padła. Przedtem byłam nauczycielem-szkoły zamykali..
    Przyjaciel.dał mi stanowisko w swojej firmiem miałam rozwijać oddział polski jego niemieckiej firmy. Wpakował mnie…
    Bez zastanowienia Anglia i praca pokojówki..
    Do dziś bardzo.ciężko przy takim wysiłku trudno o naukę angielskiego i wiek…córka jest już prawnikiem 2 lata kończy studia syn, ale ja zostałam sama….tu …w Polsce wiadomo..
    Prowadzę bloga i mam odskocznie…teraz złe myśli przegania…popatrze na inne blogi i zapominam…mam nieraz pecha…niedawno zmarła jedna moja przyjaciólka teraz dowiedziałam się, że druga ma raka ..
    Razem pracujemy i sama ją wygoniłam do lekarza, bo przyszła do pracy i od tygodnia bolała ją głowa…rak…gdyby nie blog..
    I inne blogi możnaby popaść w depresje. Margo twój blog jest optymistyczny i Ty jesteś niesamowitą kobietą i jest odpoczynek;)

    1. Oj :) dziękuję :) . Bardzo pięknie to napisałaś. Chwila zapomnienia o troskach codziennego życia może być dla wielu z nas lekarstwem na te właśnie troski. Dobrze jest móc zrobić coś, co nam pomoże odpocząć. Dobrze jest nawet w środku nocy zajrzeć do kogoś i poczytać. Dzięki blogom możemy troszkę ‚pożyć’ , pomarzyć … a jeżeli też pomóc, to nic lepszego nie mogłoby się zdarzyć. Pozdrawiam serdecznie – spokojnej nocy – Margot :)

    1. Thank you :) – I find it fascinating how much little things can help others. Thank you for your comment :) . Love – Margot :)

  2. To prawda Margot:) i bardzo miło jest dostawać prywatne wiadomości od czytelniczek, że się relaksują i czują dobrze na naszych blogach. Dla mnie to taka wartość dodana! Pozdrawiam serdecznie, Renata

  3. Zgadza się… Pomaga nawet tym sfrustrowanym Anonimom, którzy czasami wbijają nam szpilki;)
    Poprawia im humor, bo dogryzł komuś i poczuł się lepiej;))
    A ja akurat lubię poprawiać ludziom humor:D
    Buziole!!!

    P.S. Zajrzę do 1 części ;)

    1. Tego akurat nie wzięłam pod uwagę. Już na początku pisania bloga założyłam, że muszę się uodpornić takie hejty, które są tylko po to, żeby zrobić przykrość, ale masz rację – jeśli im to pomaga – to na zdrowie :) . Dzięki i pozdrawiam Margot :)

    1. Dziękuję – to prawda, świadomość, że jest chociaż tylko jedna osoba, której można jakoś pomóc dodaje skrzydeł. Pozdrawiam Margot :)

  4. Świadomość, że naszego bloga czytają osoby, pozbawione możlwiości bezpośredniego kontaktu ze światem, daje olbrzymie przekonanie, że jest warto robić coś dla innych, szczególnie gdy wiemy, że dajemy innym dużo szczęścia. Powodzenia Margot………….

    1. Tak jak napisałam w poście – fakt, że mój blog może komuś pomóc w codziennych bardzo trudnych problemach jest nie tylko wzruszający, ale przede wszystkim napędza mnie do pracy. Pokazuje też, że dzięki internetowi świat jest bliżej nas i daje nam wszystkim możliwości wybiegające poza opłaty rachunków, czy sprawdzenie pogody. Bardzo dziękuję za komentarz i udział w dyskusji. Zapraszam do odwiedzin jutro ;) trzecia część postu YES, YES, YES – będzie dotyczyła czegoś zupełnie innego. Pozdrawiam Margot :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *