Podglądnięte na plaży 2 ;)

(English not available) Dzisiaj inna historyjka – zapraszam :) .

K4

Krzyk na całą plażę.

  • Mamo !!! A Oliwka mi oblała telefon wodą !!!

Chłopczyk na oko 7/ 8 lat.

Plaża, piasek, morze, słońce.

Oliwka nie przejęła się zbytnio tym wykrzykiwaniem. Należała do innego grajdołka, a z chłopczykiem najwyraźniej zakolegowała się tylko na chwilę.

W czasie, gdy chłopczyk zajął się inspekcją swojego telefonu, Oliwka zdążyła popływać, poskakać, przybiec i odbiec jakieś 100 razy, zatańczyć, stanąć na rękach jakieś 50 razy, wybudować tamę i namiastkę zamku. Przyniosła też kilka wiaderek wody do swojego grajdołka.

Iskierka, baletnica, kruszynka.

Chłopczyk już nie wstał do zabawy, bawił się komórką.

Zjadł natomiast drożdżówkę, chipsy, i loda.

Wypił 1.5 litra napoju gazowanego znanej marki.

I to właściwie wszystko.

Aha, może tylko z jedną różnicą – różnicą wyglądu.

Margot

P.S.

Polskie morze  :) – bezcenne, najpiękniejsze :) .

K5

20160807_092226

K2

R7

20160804_143729

K7

ZDJĘCIA – MARGOT :)

Może cię również zainteresować

4 komentarze

  1. A ja na tę historyjkę patrzę nieco inaczej. Dzieci we wczesnym wieku poprzez swoją osobowość, zainteresowania i sposób komunikowania się zapowiadają jacy będą i kim bedą w przyszłości. Oliwka jawi mi się jako sportsmenka ( z lekkim ADHD – nie jest to w moim odczuciu wada), natomiast chłopczyk wykazuje wyjątkowe zdolności do koncentracji (mimo, że to tylko telefon). Obydwojgu wróżę dobrą przyszłość: sportsmenka i informatyk, czyż to nie brzmi interesująco…..
    Ach, jak zazdroszczę pani tego morza, nawet gdyby obok mnie bawiła się rozkrzyczana Oliwka i przekarmiony chłopiec.
    Pozdrawiam serdecznie

    1. hahaha Pani Aniu – jest PANI THE BEST :) :) :) . Pozytywne postrzeganie świata jest najważniejsze. Ja tylko tak czasami patrzę i zauważam rzeczy, które może kiedyś były inne, albo może ich wtedy nie zauważałam. Morze = moja miłość – ładuję tutaj moje pozytywne myślenie ;) :) . Bardzo dziękuję za głos w dyskusji – pozdrawiam serdecznie – Margot

  2. Niestety są i takie dzieci… To już rola rodzica, żeby otyłemu dziecku kupić np. wodę zamiast coli…
    Ale często się potwierdza, że jak mamusia ma parę kilo nadwagi, to i dzieci mają…
    No i grunt, to znależć równowagę między tą komórką czy komputerem, a wyjściem na dwór i pograniem z chłopakami w piłkę:)
    Pozdrowionka Margot:)))

    1. Obserwując ludzi, chyba niestety masz rację. Nie rozumiem natomiast w jakim w ogóle celu dziecko, mały chłopak bierze komórkę nad morze, gdzie jest tyyyyle rzeczy do zrobienia, zajęcia się, zbadania i oczywiście zabawy. Dzięki za komentarz – miłego dnia – Margot :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *