Metamorfozy

Jedną z najprzyjemniejszych rzeczy związanych z modą nie są wcale zakupy, ani złota karta kredytowa, ale stylizacje.
Kombinowanie, dopasowywanie, przymierzanie, zmienianie, metamorfozy.
I wtedy najczęściej dochodzimy do takiego punktu, gdy czegoś brakuje, coś trzeba zmienić lub dopasować.
Jest to najbardziej twórczy moment, dający niezwykłą satysfakcję.
Zapewne nazwanie takiej zabawy tworzeniem, może być postrzegane jako pewnego rodzaju profanacja zawodu profesjonalnych projektantów, ale dla mnie moda jest sztuką i cieszę się, gdy mogę się do niej chociaż troszkę zbliżyć.
I wtedy zaczyna się szycie, krojenie, prucie. Mieszkanie zmienia się w atelier. Wszystkie szafy wywrócone są do góry nogami, materiały rozrzucone, tasiemki, guziki, wstążki, rękawiczki, kapelusze.
Moja stara szafa odsłania swoje sekrety, a ja jestem najszczęśliwsza na świecie. Metamorfozy.

Może cię również zainteresować

  • Ewa

    Jest małe „ale”. Potrafię różne rzeczy, ale rozdając igły Pan Bóg o mnie zapomniał.:-)

    • Margot

      hahaha – tak, jak Pani pisze – są różne talenty, którymi się nawzajem wymieniamy lub uzupełniamy. Inaczej świat były nudny ;) . Pozdrawiam Margot