Koronkowe oksfordki ;)

(English available) Pomysł na spacer w tę ciepło – zimną, jesienno – zimową pogodę. :)

Jazzówki i oksfordki to według mnie jedne z najelegantszych butów. Zachwycam się młodymi, smukłymi dziewczynami, które noszą je do powiewnych, krótkich sukienek. Niemniej rzeczywiście jest pewne ryzyko, że mogą skracać sylwetkę i w efekcie proporcje są zaburzone.

Pomimo takich obaw moja dzisiejsza propozycja to koronkowe oksfordki. ‚Koronkowe’, gdyż zrobione są ze skóry pociętej na małe kawałeczki i z daleka wygląda to właśnie jak koronka.

Gruby sweter z kapturem, rękawiczki, szalik, wszystko w dwóch kolorach – beżowym oraz białym i jesteśmy gotowe na jesienny spacer. :)

 

 

ENGLISH VERSION

Today an idea for warmer autumn days. :)

Oksford shoes are for me one of the most elegant ones. I’m always overwhelmed when I see young, slender girls who wear them with their light, short dresses. However, the fact is there is some risk that they can shorten our silhouette and as a result the proportions are distorted.

Despite such apprehension, my proposal today are Oxford lace shoes. Why ‚lace’ – because they are made of leather shredded into small pieces, which creates a pattern similiar to lace.

A thick jumper with a hood, gloves, scarf, everything  in two colours – beige and white, and we are ready to go. :)

A teraz trochę na wesoło.  W każdej sesji zawsze są jakieś dziwne zdjęcia, tym razem było ich tyle, że postanowiłam je pokazać z przymrużeniem oka.

Margot ;)

ZDJĘCIA/ PICTURES – KAROL & AGATA

SEWETER/ JUMPER – ZARA podobne TUTAJ, TUTAJ, TUTAJ

SPODNIE/ TROUSERS – ZARA podobne TUTAJ, TUTAJ, TUTAJ

JAZZÓWKI – podobne TUTAJ, TUTAJ, TUTAJ

ODZNAKI NA TOREBCE/ BADGES ON THE BAG – STRADIVARIUS

SZALIK/ SCARF – STRADIVARIUS podobne TUTAJ

MAKEUP – MAX FACTOR, RIMMEL, BELL, GOLDEN ROSE

PERFUMY/ PERFUME – KATE MOSS

 

Może cię również zainteresować

45 komentarzy

  1. Oksfordki jak Oksfordki… ale ten swetr! Boski! <3 Kiedyś nie cierpiałam swetrów, kojarzyły mi się z takimi starymi, niemodnymi narzutami, do noszenia których zmuszała mnie Mama, bo "przecież jest zimno". Najgorsze było to, że w czasach mojej podstawówki i gimnazjum modne były koszulki nad pępek z brokatowymi napisami i wszystko co kuse, a tu nagle przychodzi jesień i Mama odnawia moją traumę wyciągając mi z szafy coraz to gorsze swetry… Jak teraz sobie o nich myślę, to stwierdzam, że Mama po prostu wyprzedała ducha czasu o jakieś 10 lat i narzucała mi dzisiejszy jakże popularny styl oversize :D Niestety wówczas go nie doceniałam. Swetr z sesji jest przepiękny, ciepły i kobiecy, a i buty – które chyba miały grać tu rolę pierwszoplanową (proszę wybaczyć, że moją uwagę przykuł w pierwszej kolejności swetr!) – są naprawdę piękne. Sama mam bardzo podobne w wersji czarnej i stanowią one świetny kompromis, kiedy chce się być elegancką ale jednocześnie trzeba zrezygnować ze szpilek aby szybciej przemieszczać się po świecie :)))
    Z wyrazami uznania dla kolejnej stylizacji – pozdrawiam serdecznie!

    1. hahah ;)))) nie, buty nie muszą być najważniejszym elementem tej stylizacji :))) , sweter nie jest nowy, więc chyba się do niego tak przyzwyczaiłam, że już nie widzę, jaki jest fajny hahah ale zgadzam się, tak, hahah jest piękny :)))) Co do takich oversizowych swetrów, to przypuszczam, że jest pewne pokolenie, które pamięta taką modę z lat 80-tych i po prostu zawsze już będziemy kochały takie formy :)))) . Pięknie dziękuję – pozdrawiam i zapraszam – kisses – Margot :)))

  2. Od tego lata mam fazę na jasne kolory, biały, beżowy, sa bardzo eleganckie i moim zdaniem ujmują lat. A oxfordki noszę od zawsze. Dla mnie nigdy nie wyjdą z mody. Klasyka. I właśnie jasnymi kolorami pokonamy jesień !!!!

  3. Bardzo przyjemna propozycja. Coś dla mnie. Buty oxfordki bardzo lubię i dobrze się w nich czuję. Kolorystyka stylizacja tez moja. Sweter świetny. Kupuje od zaraz. Pozdrawiam.

    1. Jest mi bardzo miło, cieszę się, że mój pomysł może być po prostu wykorzystany w życiu realnym :)))) . Dziękuję – kisses – Margot :)))

  4. Śliczne te butki, mi się od dawna oxfordy podobają i zachwycam się jak je widzę na kimś, ale jak sama przymierzam to jakoś ich nie czuje, mam wrażenie że mi nie pasują i w końcu nie kupuje. A podejść już miałam kilka ;)
    p.s. fajnie że dodałaś takie śmieszkowe zdjęcia na koniec ;)

    1. Dziękuję bardzo :)))) czasami te nieopublikowane zdjęcia są właśnie takie – śmieszkowe, tym razem postanowiłam je pokazać :))) Zrób tak – jeśli kiedykolwiek jeszcze będziesz planowała zakup oksfordek – NIE PATRZ na swoje stopy z góry – taki widok niestety nie zachęca. Stopy wydają się niebotycznie długie i jakieś takie szerokie, ale tak nikt oprócz właściciela nóg hahah ich nie widzi :)))) . Dzięki – kisses – Margot :)))

  5. Oj, Małgoś, pięknie pozujesz, podskakujesz, atakujesz i zwyciężasz w znakomitym stylu!!! poi prostu powaliłaś nas na kolana! i jak sie tu teraz pokazać??? No nie wiem , nie wiem !? ;D
    Kochaniutka, piękne te oksfordy, uwielbiam takie butki!!! i w ogóle jesteś cudna! :) Buziaki :)

    1. hahah Nie wiem czy pozuję hahah raczej się wyginam hahah . Tak myślałam, że buty Ci się spodobają :)))) Pięknie dziękuję – kisses – Margot :)))

  6. Fajne te oksfordki:). A wyobraź sobie, że nie mam ani jednej pary takich butów, może kiedyś. Bardzo mi się podoba ten sweterek/kardigan. Świetny, przypomina mi kurtkę bosmankę! Pozdrawiam cieplutko:)

    1. Pamiętam, kilka lat temu zaczęła się moda na takie buty i nigdzie ich nie mogłam kupić, a w zagranicznych sklepach internetowych były okropnie drogie. Gdy w końcu znalazłam coś przystępnego kupiłam od razu 3 pary hhaha . Dzięki – kisses – Margot :)))

  7. Ja się nie czuje w takich butach, dlatego tez się zachwycam dziewczynami, które je noszą…i Tobą:D
    I widać, że zimno! Boś się ubrała:D
    Bardzo milutki i cieplutki ten zestaw… Aż chciałoby się w niego wskoczyć:D
    Fajna całość:)))
    I chyba przegapiłam poprzedni wpis…
    Zaraz się poprawię:D
    Buziaki!!!

    1. hahah no to szybciutko, szybciutko hahaha
      Sweter jest rzeczywiście cudownie ‚wskakujący’, a buty tak wygodne, że zapomniałam o proporcjach ;)))) . Dzięki – całuski – Margot :))

  8. Buty są przepiękne. Też je bardzo lubię, ale raczej u innych na nogach, bo na płaskiej podeszwie chodzi mi się niewygodnie, no chyba że w trampkach. Widocznie moja noga po wielu latach chodzenia na wysokich obcasach jakoś się przestawiła :)))).Całość bardzo przyjemna dla oka. Pozdrawiam serdecznie.

    1. Ja również najczęściej wybieram szpilki, ale bywają sytuacje, gdy jednak trzeba je zamienić na coś płaskiego. Cieszę się, że podoba Ci się pomysł – pozdrawiam – kisses – Margot :)))

  9. Uwiebiam oksfordki – może dlatego, że mimo swego męskiego „schnitu” są takie kobiece, do spódnicy do zwiewnych sukienek i do spodni. I dlatego tu, w tym zestawie tak bardzo mi się podobają i jeszcze w werski koronkowej, no co chcieć więcej. Pozdrawiam Margot.

    1. Mam podobne zdanie – oksfordki zawsze kojarzyły mi się albo z taką dziewczęcą elegancją, albo stylem męskim w najlepszym wydaniu. Dziękuję bardzo – pozdrawiam serdecznie – kisses – Margot :)))

    1. Myślę, że takie wybory łączą się z praktycznością, że się pobrudzi, albo pochlapie – ale czy warto się tym przejmować. :)))

  10. Margot!!! Zdobylas nie tylko kamien ale cala „modowa gore ” :))) Dzianina to piekny temat do ogrania a Ty zrobilas to brawurowo :) Pokazalas,ze nawet idac na spacer w butach na plaskich obcasach mozna wygladac kobieco,stylowo,pieknie i modnie :) Cudowny jasny look….zazdroszcze,zazdroszcze ,zazdroszcze :) Buziaki Renata

    1. Bo to jest tak, że zimą od razu wybieramy ciemne kolory, ale właściwie dlaczego? Nie ma jakiegoś logicznego wytłumaczenia chyba? Cieszę się, że Ci się podoba – miłego wieczoru – kisses – Margot :)))

  11. I proszę -doceniam urodę butów i całości stylizacji, jest tak miękko, przytulnie, ciepło i kobieco jednocześnie. A to przecież płaskie buty ( nie noszę prawie wcale) i beże ( nie noszę). Lubię parrzeć na zestawy, których sama nigdy nie włożę – może nawet bardziej lubię, bo wtedy nie zastanawiam się, jak JA bym w tym wyglądała ( w ogóle bym nie wyglądała), tylko spokojnie podziwiam.

    1. hahah oj tam, oj tam – płaskie buty, wiadomo, to nie szpilki, ale czasami trzeba. :P :D :)))) Bardzo się cieszę, że mimo tych wszystkich obiekcji, pomysł Ci się podoba. Miłej niedzieli – kisses – Margot :)))

  12. Wow! Jakie piękne te buciki. Rzeczywiście wyglądają jak z koronki. Mimo że cała stylizacja jest w jednym odcieniu, świetnie to wygląda. Super sweter.

  13. U mnie na spacer potrzebny jeszcze parasol, bo raz słońce raz deszcz…
    Nie lubię takich butów, źle się w takich czuje więc nie noszę.
    Twój zestaw super, w takich spokojnych kolorach też wyglądasz świetnie Małgosiu.
    Serdecznie pozdrawiam, miłego weekendu…

    1. Tak, jak napisałam, wiem, że takie buty wzbudzają różne emocje. Ja osobiście bardzo je lubię w każdej możliwej wersji :D :) :))))) Dziękuję serdecznie – miłej niedzieli – kisses – Margot :)))

  14. Bardzo lubię swetery z kapturem, no i od czasów słabości do Stachury, mam też słabość do budrysówek, a tutaj takie cudne dwa w jednym :) Pięknie byś się wpisała tą pastelową piaskową kolorystyką na moim Marsie :)) Oxfordki i proporcje boskie, i świetna kolekcja przypinek :) Buziaki :)

    1. Nigdy nie myślałam, że z takiego prostego ubrania można wyciągnąć tyle wniosków hhaha . Tak plażowe kolory najwyraźniej :))) . Dzięki – kisses – Margot :)))

  15. E tam Małgosiu, jesteś mądrą „babką”, nie daj się zniewolić …proporcjami.
    Super zestaw, rozświetla jesienną szarugę, dodatkowo ten Twój uśmiech ;-)
    Buty super,fajna torebeczka i ten drobiazg..zawinięte rękawy swetra,i like it.
    Pozdrowionka ;-)

    1. Ja tak ogólnie to napisałam, hahahah w przypadku zabudowanych butów zawsze jest takie ryzyko. :) Cieszę się, że Cię jesiennie ‚rozświetliłam’ hihi :) :) :) Dzięki – kiesses – Margot :)))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *