Kilt ;)

(English available) Obserwatorzy tego bloga być może zauważyli już moją miłość do szkockiej kratki. Dzisiaj prezentuję autentyczny kilt i szkocką broszkę nazywaną broszką z herbem klanu.

Czerwona krata to symbol kilku klanów – Hamilton, Leslie, Mac Dougall, Donald i wielu innych.

Oryginalne kilty nie były szyte, płachtę materiału plisowało  się po prostu na skórzanym pasku, a drugi koniec zarzucało przez ramię i wkładało pod tenże pasek tworząc coś w rodzaju togi.

Później zaczęto te plisy zaszywać i zapinać całość skórzanymi klamrami.

Prawdziwy kilt jest szyty ręcznie – i taki właśnie jest ten prezentowany przeze mnie.

Drugim bardzo tradycyjnym elementem dzisiejszej stylizacji jest broszka. Oset to symbol Szkocji i broszki klanów najczęściej  ozdobione są tym właśnie symbolem. Każda taka brosza, nazywana też szpilką ma jakiś kamień – bywa, że jest to bursztyn. Niektóre broszki, jak moja dodatkowo ozdobione są piórkami.

Chciałam stworzyć trochę militarny ‚look’ dlatego połączyłam kilt z kozakami ze sztywną cholewką i ramoneską.

Poniżej oprócz zdjęć mojego ubrania zamieszczam też kilka dotyczących kiltu i Clan Crest Brooch czyli broszki z herbem klanu.

 

 

ENGLISH VERSION

KILT :)

Followers of this blog may have noticed my love for Scottish tartan.

Today I am presenting an authentic Scottish kilt and a Clan Crest Brooch.

Red tartan is a symbol of several clans – Hamilton, Leslie, Mac Dougall, Donald, and many others.

The original kilts were not sewn, a sheet of fabric was pleated straight on a leather belt, and the other end of the material was just held over the shoulder and pushed down the belt forming something in a form of Ancient Greek robe.

With time kilts were sewn and fastened by leather buckles.

A true kilt is hand made – and this is what I’m presenting today.

Another very traditional element of today’s styling is a brooch. Thistle is a symbol of Scottland and brooches are usually decorated with this particular symbol. The brooches are also called pins and they are decorated with precious stones – sometimes it is amber. Some brooches, like mine are additionally decorated with feathers.

I wanted to create a somewhat military look and this is why I combined the kilt with rather heavy boots and ramones.

k5a

k1

k2

k16

Clan Crest Brooch czyli Broszka z Herbem Klanu- typowy kształt okręgu z wzorem ostu, a w środku kamień – w tym przypadku cytryn. Żółty jest tradycyjnym kolorem kamieni używanych w tych broszkach.  Piórka mogą być kolorowe, natomiast  konieczne jest pióro kuropatwy, które widoczne jest również na zdjęciu – to to w paski ;) .

Clan Crest Brooch has a typical circular shape. Thistle is a symblot of Scotland and it can be found on the brooches. They are also decorated with stones which are usually yellow. Some broches are additionally decorated with feathers – they can be of different colour, but partridge feather is the most traditional one – in the picture it’s the stripy one. ;)

imgp2437

k15

k12

k13

k6

k7

k4

k17

Długość materiału użytego na uszycie tego kiltu wynosi : 5 metrów 70 centymetrów !!!

The length of fabric used for this kilt is : 5 meters 70 centemeters !!!

k22

Pod spodem podszycie wykonane jest z paska bawełny i ręcznie wszystko zaszyte.

All the folds are kept in place with  a  hand sewn piece of  cotton .

k25

Wszystkie  paski podtrzymujące i zapinające kilt wykonane są ze skóry.

All the straps are made of leather.

k24

Kilt zakłada się w taki sposób, że cały przód jest podwójny.

Kilts are wrapped in such a way, that the front is on a double.

k27

Kilty szyte są z prawdziwiej wełny – koszt ręcznie robionego kiltu może wynosić nawet ponad 1000 funtów.

Kilts are made of pure wool – a hand made kilt may cost more than 1000 pounds.

k26

k28

Margot :)

ZDJĘCIA/ PICTURES – MOJA CÓRKA/ MY DAUGHTER

KILT – SCOTTO HIGH GRADE CLOTHING podobne TUTAJ, TUTAJ, TUTAJ

RAMONESKA – STRADIVARIUS podobne TUTAJ, TUTAJ, TUTAJ

KOZAKI/ BOOTS – NO NAME podobne TUTAJ, TUTAJ, TUTAJ

CLAN CREST CROOCH – NO NAME

MAJIJAŻ/ MAKEUP – MAX FACTOR, LANCOME, RIMMEL

PERFUMY/ PERFUME – BURBERRY – skoro szkocki strój, to oczywiście szkockie perfumy ;) / if a kilt, than of course Scottish perfume ;)

burberry-london-women

 

Może cię również zainteresować

50 komentarzy

  1. Ten look jest re-we-la-cyj-ny! Trafiłam pierwszy raz na Twój blog, ale będę tu chyba zagladać częściej, bo Twoje pomysły, to klasyka z fantazją i nigdy bez dobrego smaku.
    Moją uwagę zwróciły kozaki. Fantastycznie wyprofilowane , piękna linia. Tylko one przecież nie mają zamka! Miałam podobne, ale się ich pozbyłam, bo będąc „szczęśliwą posiadaczką” wysokiego podbicia, strasznie się meczyłąm ze zdejmowaniem. Czy Twoje też tak cieżko schodzą?

    1. Witam serdecznie i cieszę się bardzo, że udało Ci się natrafić na mój blog :) . Te kozaki rzeczywiście nie mają zamka, ale są jakoś tak skonstruowane, że stopa gładko się wygina, chociaż ja też mam dosyć wysokie podbicie. Kupiłam je już kilka lat temu we Włoszech i są 100% potwierdzeniem opinii, że włoskie buty są ‚the best’ ;) . Dziękuję za tak miły komentarz – zapraszam i pozdrawiam – Margot :) :) :)

    1. Thanks – well, I don’t have to mention again, that I’m a very big fan of tartan, so I’m glad you like it :) . Greetings – Margot :)

  2. I love the kilts, they are classic and at the same time eternal.
    In those colors it is precious. With your black body creates a very elegant look.
    regards

  3. Podbiłaś mnie tym kiltem!!! Znalazłam link Twojego bloga u Basi, a jako wielbicielce Szkocji, Irlandii i Wysp w ogóle, od razu rzuciło mi się w oczy to kraciaste cudo!!!! Zazdroszczę! Marzę o takim, ale ceny powalają, mam nadzieję, że kiedyś może upoluję w sh. Wyglądasz pięknie, a broszka to wisienka na torcie. Pozdrawiam serdecznie :)

    1. Witam serdecznie :) . Bardzo lubię szkockie klimaty ;) miło mi, że ubranie się spodobało. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do oglądania naszego bloga. Miłego wieczoru – Margot :)

  4. You look so Scottish my dear Margot! I am also a tartan lover! When I lived in Scotland, I bought many tartan things, including: bed linens, lamp shades and even a tartan teddy bear!

    I have two „kilts” though they are not authentic. I still have my daughter’s authentic kilt from when she was a little girl The tartan is from my husband’s clan.

    Cheerio! (as they say in Scotland)
    ❤️carmen

    https://fashionableover50.wordpress.com

    1. Well, I can see that we have a lot in common ;) . I also have Scottish connections :) , and tartan is one of my favourite patterns. Thank you :) . Cheerio ;) :D – Margot

  5. I love the kilt, the print and the wonderful pleat! And I like your look, with the boots and the leather jacket. A hard woman outfit, with an elegant and attractive result. Red and black is a mix of success, Margot and skirts … too!

    1. hahaha – funny enough, in real life, ;) I don’t really wear skirts that often. ;) Thank you. Have a nice evening – Margot

  6. WOW ! Piękny kilt. Gdzie go upolowałaś ??? Piękne kolory. Przypomniałaś mi, jak będąc nastolatką, chodziłam w takich plisowanych, kraciastych miniówach. Pamiętam, że miałam dwie, samodzielnie uszyte. Kurcze, nie wiem, gzie sie podziały …
    Bardzo fajne połączenie z ramoneską. Brawo !
    Pozdrawiam cieplutko :)

  7. No to ogrom tego materiału, duże wrażenie robi ręczna robota.
    Połączenie z ramoneską i kozakami to strzał w 10.
    Bluzka ma piękny dekolt. Ślicznie Margot.
    Serdecznie pozdrawiam…

  8. Przypominają mi się moje szkolne czasy, kiedy to w Pewex kupowało się materiał w szkocką kratę i szyło takie spódnice. Jako skórzane elementy wykorzystywało się paski od zegarka – bo wtedy były tylko skórzane. Ponadczasowe spódnica prawda?. Broszka piękna w moim stylu – można ją wykorzystać nie tylko do tego stroju. Pozdrawiam.

    1. Ciekawa informacja, niestety nie mam takich wspomnień, ale pamiętam oczywiście plisowane spódnice z tamtego okresu. Bardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam – Margot :)
      P.S. Wszystko naprawione ;)

  9. Fantastycznie prezentujesz się w tym kilcie, świetnie zmilitaryzowałaś stylizację, dodając lekkości i uroku bluzką z prawie hiszpańskim dekoltem i tą piękną broszką :) SUPER :)
    Po raz kolejny przydarza mi się. że myślę o jakim motywie czy kolorze odnośnie stylizacji
    i momentalnie pojawia się to u kogoś na blogu, właśnie obmyślałam, na szczeście z dużym zapasem czasowym, kratkowaną spódniczkę tej długości ;) Powoli boję się myśleć ;) Buziaki!

    1. Też tak mam … niestety :( i czasami się boję, że ubrania mogą wyglądać jak plagiat :) , ale każdy jednak pokazując swoje pomysły wprowadza jakieś indywidualne zmiany, więc chyba jesteśmy bezpieczne :D . Dziękuję i pozdrawiam Margot :)

  10. Margot bardzo ciekawie wykorzystałaś orginalną szkocką spódniczkę. Super wszystko wygląda elegancko i młodzieńczo. Ciekawa propozycja przekazania w „pigulce” informacji o elementach charakterystycznych dla Szkocji. Gratuluję pomysłu. Pozdrawiam

  11. To jest fantastyczne, że Szkoci przywiązują wagę do swojej tradycji i wyrażają to także przez strój. Bardzo mi się podoba, że można znaleźć takie nowoczesne odwołanie do tradycji narodowych. Bardzo spodobał mi się także Twój wpis o aranie. A perfumy Burberry… Ponadczasowe tak jak i kratka.Podobno właśnie najlepiej sprawdzają się jesienią, zimą :) Bardzo trwale, piękny zapach i flakon! Kocham Cię za ten wpis!

    1. Oooo ;) dziękuję. Szkoci w swoich kiltach wyglądają super, podobno dla większości Angielek ‚taki prawdziwy Szkot’ jest uosobieniem męskości ;) . Pozdrawiam serdecznie – Margot

  12. Wyglądasz super. Spódniczka w kratkę i skórzana kurtka to stylizacja ponad czasowa i bardzo młodzieńcza. Bardzo ciekawa broszka. Dziękuję za wstęp, który przybliżył nam zwyczaje szkockie.

  13. To jest najbardziej kobieca stylizacja ze szkockim kiltem jaką kiedykolwiek widziałam. Znów udowodniłaś, że masz wyobraznię i nie boisz się mieszania stylów. Broszka jest piękna, też chcę taką:-) Udanego weekendu Margot :-)

    1. Bardzo dziękuję :) , masz rację broszka jest dosyć oryginalna i często wzbudza zainteresowanie ;) . Pozdrawiam serdecznie – Margot :)

  14. Kobiety często wykorzystują elementy męskiej garderoby, ale są to raczej koszule, marynarki czy buty. A Ty wykorzystałas „spódniczkę” :) :) :)
    Pięknie wyglądasz (zresztą jak zwykle )
    Pozdrawiam

  15. O matko!!! Tyle metrów ! I jaka precyzyjna robota! Mistrzostwo!
    A jak pięknie prezentuje się na kobiecej sylwetce, a dokładnie Twojej:))
    Do tego nowoczesne dodatki i wyszło fantastycznie!
    Bardzo mi się takie wykorzystanie kiltu podoba:D
    Nie mam dużej wiedzy na temat Szkocji. W zasadzie wcale nie mam;)
    Ale uwielbiam filmy w tych klimatach.. Ostatnio zakochałam się w serialu Outlander:))

    1. Masz rację – te fałdy są poukładane z dokładnością do milimetra, a całość przez to, że jest ręcznie szyta wygląda zupełnie inaczej, niż typowe ubrania ze sklepów. Dziękuję bardzo – pozdrawiam – Margot :)

  16. Prawie 6 metrów tkaniny, no to nieźle to musi ważyć :), nawet jeśli generalnie tkanina leciutka.
    Bardzo ciekawe, i przy okazji sporo się dowiedziałam – tez kocham kratki, ale nie znam się na szkockich klanach:), wiem już na pewno, że ta poprzednia, w brązach, nie dla mnie. Taką czerwoną to bym przygarnęła :).
    Z ramoneską i kozakami – bardzo mi sie podoba, stylowo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *