HOBBY: Buty ‚Stakato’ :)

(English available) Nie wiem, czy wiecie jak wyglądają profesjonalne buty do tańca? Ja na przykład nie miałam pojęcia. ;)

 

Po pierwsze to nie są zwyczajne buty, które można kupić w normalnym sklepie.

Po drugie muszą spełniać kilka parametrów.

W zależności od tańca mają inny wygląd. Do tanga są zabudowane, do tańców latynoskich to same paseczki, do walca też są zabudowane, ale inaczej niż do tanga. Wybór koloru jest mocno ograniczony, jeżeli to nie są buty do jakiegoś specyficznego stroju, to wszystkie są właściwie w trzech kolorach – czarnym, cielistym i kremowym.

Wszystkie muszą być na obcasie w kształcie klepsydry. (zdjęcie 1) Obcas chroni się w czasie treningów specjalnymi nakładkami – takimi dodatkowymi flekami, gdyż bardzo łatwo go zetrzeć szurając lub stukając po parkiecie. (zdjęcie 2)

Podeszwa takiego buta jest niezwykle elastyczna – można ją zrolować jak naleśnik. (zdjęcie 3 i 4)

Zrobiona jest z zamszu, nie można więc w nich chodzić po ulicy na przykład. Ten zamsz należy ‚zatemperować’ , czyli wyczesać specjalną drucianą szczotką – przy intensywnych treningach nawet kilkukrotnie. Temperowanie powoduje, że buty są bardziej śliskie, ale jednocześnie ‚trzymają’ się podłogi, co jest niezwykle ważne. (zdjęcie 5)

But musi się idealnie dopasować do stopy, dlatego czasami jest wręcz o numer mniejszy, ale ponieważ zrobiony jest z materiału – najczęściej atłasu, nie ma wrażenia, że ciśnie. Musi natomiast być takie wrażenie, jakbyśmy w ogóle nie mieli na sobie żadnych butów – to musi być część naszego ciała. Wszystkie buty wiązane są w jakiś sposób wokół kostki – chodzi o maksymalne ‚złączenie’ buta ze stopą i stabilność, ale też oczywiście ze względów praktycznych, żeby po prostu go nie zgubić.

W przypadku butów, które pokazuję, ten pasek jest zaplątany pod butem (zdjęcie 6) – na podbiciu i dopiero potem wokół kostki. ( zdjęcie 7) Po zapięciu tych pasków mam takie uczucie, jakby buty były przyklejone do stopy.

W sklepach z akcesoriami do tańca przymierzanie butów to cała procedura. Po pierwsze nie wolno stawać na podłodze, lecz specjalnych filcowych lub aksamitnych chodniczkach. Po drugie trzeba bardzo dokładnie sprawdzać dopasowanie, co w przypadku zawodowych tancerzy jest zadaniem wręcz militarnym .

Jak  ze wszystkim, są oczywiście lepsze i gorsze buty. Te najlepsze i jednocześnie najdroższe są tak giętkie, że wyginają się jak plastelina.

Ceny są wysokie – nawet te najtańsze kosztują 300 + zł, a te z angielskich firm 600 + zł.

Gdy na początku mojej przygody z tańcem instruktor zachęcił mnie do zakupu profesjonalnych butów, oczywiście myślałam, że przesadza. Cooo??? ja dopiero zaczynam, a tu taki zakup? Po co ??? Po kilku lekcjach stwierdziłam jednak, że chyba ma rację, wielu rzeczy w ogóle nie da się zrobić w normalnych nawet najwygodniejszych butach. Gdy w końcu poszłam do sklepu, czułam się bardzo dziwnie. Nie potrafiłam odpowiedzieć na żadne pytanie ekspedientki i w efekcie skupiłam się tylko na cenie. :(

Jednocześnie z zazdrością obserwowałam parę, najwyraźniej profesjonalistów, którzy mierzyli swoje buty zwracając uwagę na rzeczy, o jakich normalny człowiek nawet nie słyszał – czyli właśnie tę giętkość, sprężystość, szerokość, materiał, wygięcie i zdecydowanie … firmę. Baaaardzo długo to trwało.

Dopiero przy zakupie moich drugich butów – tych, które pokazuję, wiedziałam dokładnie czego szukam. ;)

 

ENGLISH VERSION

Do you know how professional dancing shoes look like ?

Personally, I had no idea. ;)

First of all, they are not ordinary shoes that can be purchased in a normal store.

Secondly, they must meet a number of parameters.

Depending on the dance they have to be in a  different style. Those to dance tango are pretty built in, for Latin dances they are all straps and for waltz for instance they are also built in, but in a different way than for tango. The choice of colours is very limited, if they are not needed for a specific stage costium, they are all actually in just three colours – black, nude and ivory.

They have always high heels in the shape of an hourglass (picture 1) and they come with special taps / plastic pads which protect  heels during  training. (picture 2)

The sole of these shoes is extremely flexible – it can be rolled up like a pancake. (picture 3 and 4)

It is made of suede, so you must not walk in them on the street, for example. Suede  must be ‚sharpened’ – which means scaping the surface with a special wire brush – during intense trainings even several times. Tempering makes them slippery but at the same time they ‚stick’ to the floor, which is very important. (picture 5)

The shoes must fit perfectly, this is way sometimes they are a size smaller, but because they are made of fabric, they don’t feel tight. It must however be such an impression, as if  we were not wearing any shoes – they must become a part of our body. All the shoes are tied somehow around an ankle – both for comfort and protection.

My shoes have a strap wrapped  under the shoe (picture 6) – on the instep and then it goes around the ankle. After fastening the straps I have a feeling as if the shoe was glued to my foot. (picture 7)

In stores with dancing accessories, trying on shoes is the whole procedure. Firstly, you musn’t stand on the floor, but special felt or velvet rugs. Secondly, you need to check the fit very carefully , which in case of professional dancers is almost a military task.

As with everything else, there are of course better and worse shoes. The best and most expensive ones are at the same time so flexible that they bend like plasticine.

Prices are high – even the cheapest ones cost more than 300 zł, and those by English makers above 600 zł.

When at the beginning of my dancing adventure my instructor encouraged me to buy professional shoes, I thought that he was overreacting. Whaaat ??? I was just starting, and suddenly such a purchase? What for??? But when after a few lessons I realized how uncomfortable normal shoes were, I finally decided to buy them. When I went to the shop  I felt very strange, I could not answer any questions a shop assistant asked me and as a result I focused only on the price. :(

At the same time I was  jealously watching couples, most probably  professional dancers who while trying on their shoes were paying attention to the things a normal person would not even think of. So most and foremost the flexibility, width, material, bending and definitely … the name of a company. ;)

It was only when I was buying my second pair  – these presented today, did I know exactly what I was looking for. :)

Margot :)

Może cię również zainteresować

  • Buty super i dobrze wiedzieć, bo to prawda co pioszesz. Jeśli zaczynamy tańczyć potrzebne sa specjalne buty. Chodziłam na lekcje do przyjaciółki, buziole.

    • Margot

      Buty i tancerze to długie historie – o wielu rzeczach nie wiedziałam i było to dla mnie fascynujące. Dzięki Jolu za odwiedziny – buziaki – Margot :))))

  • I knew that dancing shoes were special. I noticed their heel is always reasonable (not a kitten heel, but never too high)…and I know they’re pretty expensive! I was told by professional dancers that they spend a lot of money on shoes.

    • Margot

      You are right for professional dancers shoes are very important – both for women and men. The best ones are unfortunately very expensive. Thanks for you comment – Margot :)))))))))))))

  • Bardzo interesujący post, Margot, przeczytałam z zainteresowaniem. Butki przepiękne i na pewno bardzo skuteczne, z pewnością można w nich tańczyć na „półpalcach”- hahaha!

    • Margot

      Miło mi – ciszę się, że Cię zainteresował :))) pozdrawiam – Margot :)))

  • Anna50+

    Margot, patrząc na Panią i obserwując Pani pełne temperamentu stylizacje, absolutnie stwierdzam, że jest Pani stworzona do tańca. Teraz już rozumiem, najpierw były bluzki z dekoltem hiszpańskim, później spódnica do flamenco, a teraz te piękne, profesjonalne buty. Proszę nam obiecać, że buty do tańca to tylko subtelna zapowiedź tego co zamierza nam Pani zaprezentować. Ja już w tej chwili wpisuje się na listę Pani wielbicieli i rezerwuję bilet na występ. Przyjadę nawet do najbardziej odległego zakątka Polski.Poproszę o miejsce w pierwszym rzędzie i życzę partnera na miarę Carlosa Gavito, bo myślę, że tango też będzie w repertuarze. Pozdrawiam bardzo serdecznie.

    • Margot

      :) :) :) :) :) Pani Anno, ten komentarz oprawię w ramki !!! Niestety hahaah nie mogę niczego obiecać, ‚pokaz’ ;) :D ciągle w strefie marzeń ;) :) :) . Jest mi naprawdę niezwykle miło :) :) :) . Serdecznie pozdrawiam – życzę udanego weekendu – Margot :)

  • Margo,ale popelnilas post:)) Napisalas wszystko w taki sposob,ze az chce sie tanczyc :)))Zaintrygowalas mnie tym czesaniem buta :)))Zobacz jak to jest …wydaje ci sie,ze tak wiele wiesz a jednak zawsze znajdzie sie cos co Cie totalnie zaskoczy :)) buziaki

    • Margot

      haahah – Pomyślałam, że być może większość osób nie wie po prostu o takich rzeczach – ja w każdym razie nie wiedziałam i było to dla mnie bardzo ciekawe. Cieszę się, że Cię zainteresowałam – miłego weekendu – buziaki – Margot :) :) :)

  • Nie wiedziałam ,że tak się potrafią wyginać:-) W tańcu wygoda to podstawa a te pantofelki wyglądają na komfortowe. Ja ogólnie mam wielki problem w doborze butów, nawet drogie, skórzane balerinki potrafią mnie obcierać…chyba chodzę zbyt szybko ;-)

    • Margot

      To tak, jak ja latem mam plastry na każdym palcu hahaah. Dzięki Kochana – papa – buziaki – Margot :) :) :)

  • Oj! Ty nasza cudna tancerko, zaskoczyłaś mnie ale bardzo pozytywnie.
    Wiedziałam, że dla tancerzy buty to podstawa ale nie wiedziałam, że aż tak długo trzeba wybierać. Fajnie, że o tym napisałaś. Teraz czekam na taniec Małgosiu…pozdrawiam…buziaki…

    • Margot

      Tak buty to cała filozofia. I o dziwo – im starsze tym lepsze – miększe i bardziej dopasowane. Dzięki Kochana – tak to ślicznie napisałaś :) :) :) . Buziaki – Margot :)

  • I guess good shoes are an absolute must in dancing!
    Christina ♥ https://caliope-couture.com

    • Margot

      You are right, shoes are just ablut the most important part of the whole idea. Thanks – Margot :)

  • No wiedziałam, że skoro tańczysz, to musisz mieć takie buty:). Są piękne, i mają , co ważniejze, charakter. Chyba musze z Toba pogadać … mówisz, że ten nauczyciel to w Kato…

    • Margot

      hahaha tak nauczyciel jest w Kato :) . Taniec z instruktorem, a nie na przykład mężem, który robi to tylko po to, żeby mi zrobić przyjemność, ale w duszy nienawidzi każdego kroku ;) to zupełnie inna sprawa. Absolutnie polecam. Miłego dnia – buziaki – Margot :)

  • Mimo, ze wszystko wyjaśniłaś niezwykle cudnie to dla mnie nadal czarna mamba :)) Mam nadzieję, że wywijasz w nich także jak mawia moja mama flamingo :) Buziaki :)

    • Margot

      hahaha tak wywijam w nich wszystko ;) :D :D :P . Dzięki – buziaczki – Margot :)

  • Jeju! W takich butach taniec, to sama przyjemność! A do tego piękne są!:))

    • Margot

      Buty są rzeczywiście zupełnie inne niż normalne i dużo łatwiej można w nich zrobić jakieś ‚taneczne wariactwa’ hahaha . Dzięki – buziole – Margot :) :) :)