Ich wysokość – BUTY

Czy jest jeszcze coś, co zmienia nasze stylizacje tak jak buty? …  oprócz perfum oczywiście?  ;)

Kiedyś, dawno temu, kiedy w sklepach nie było ani ładnych sukienek, ani ładnych butów, autorka tego bloga pomagała mi w doborze dodatków do sukni na ślub mojej siostry.  Dzisiaj powiedzielibyśmy – w stylizacji ;) .

Mój wybór skomentowała:

” Ale te buty ? ! Jak je założysz, to K. (mój ówczesny chłopak), nigdy się z Tobą nie ożeni !!! ”

Buty alternatywne, ładne ale ekstremalnie niewygodne, skomentowała:

” A kto powiedział, że ma być wygodnie? ”

Buty zmieniłam, K. się ze mną ożenił.

;) :D

P.S.

Post „Stylizacje: Pani na Zamku” oraz „Metamorfozy: Upiększanie” są ściśle związane z tym wpisem. Zapraszamy w wolnych chwilach do ‚lektury’ :) .

Margot & B.

 

 

Może cię również zainteresować

2 komentarze

  1. Jak to dobrze, że te czasy mamy już za sobą i jest duuuuuuuuuuuuuuuużo butów do wyboru i do koloru ;). Stawiam jednak na wygodę, bo przede wszystkim powinnyśmy ładni się poruszać. Czasem fajny but robi cały strój. Pozdrawiam serdecznie, Renata

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *