Bodziec do powstania bloga

Jakiś czas temu w czasopiśmie Polityka ukazał się artykuł Polski Dres Kod. Stał się, oprócz wielu innych, kolejnym bodźcem do stworzenia tego bloga.
Właściwie od dzieciństwa piszę pamiętnik. Ten z liceum zachowałam – jest w nim wiele przemyśleń, szybkich zapisków, wierszy, szkiców i rysunków, jak i opisów wszelkich moich przeżyć. Nawet teraz, po latach czytam go z przyjemnością.

Od czasów mojego prywatnego laptopa zapisuję swoje przemyślenia w pliku ‚marzenia’.
I nagle Polityka te moje marzenia odgrzebała, odkurzyła i wypolerowała.
Plik ‚marzenia’ jest teraz tym właśnie blogiem.

Ale do rzeczy ! Do Polityki !
Oprócz ciekawych informacji opartych na badaniach socjologicznych, autorka artykułu Ewa Wilk po prostu opowiada co się dzieje z modą w Polsce. Ciekawe rzeczy, jak się okazuje.
Ale….
dlaczego to nie jest zaskakujące?
Dlaczego fakt, iż ”Polacy uzyskali zaledwie 1,4 % głosów” w rankingu pewnego portalu nie jest szczególnie odkrywczy ?
No cóż … niestety nie mamy stylu, jak Francuzi, którzy tę ankietę wygrali, lub odwagi, jak Anglicy.
Przede wszystkim jednak, dzieląc się w tym względzie wyraźnie na Polskę wielkomiejską i małomiasteczkową (informacja z artykułu) nie potrafimy wypromować takiego stylu, który w swej wymowie nie byłby albo przaśny, albo jak się kiedyś mówiło szpanerski, nie zostawiając prawie nic pośrodku.

W jakimś momencie zalała nas szarość, paradoksalnie nawet jeśli ta szarość jest kolorowa.                                            W artykule w pewnym sensie najlepiej oceniono kobiety 60+, chociaż zawsze mam wątpliwości, czy takie uwagi nie zawierają w sobie nutki ironii.
Tym razem jednakże zdecydowałam przyjąć tę opinię jako jak najbardziej pozytywną i cieszyć się, że to nas – kobiety dojrzałe – nazwano ”dopracowanymi, ekscentrycznymi, każdą niczym kolorowy ptak ”.

 

Materiały źródłowe – Tygodnik Polityka numer 31(3020); 29.07-4.08.2015

Może cię również zainteresować

4 komentarze

  1. Oczywiście że tak jest z „polskim” stylem.Ciągle irytują mnie komentarze na temat niepotrzebnego nikomu zajmowania się ubiorem . Czy rzeczywiście ludzkość nie wie jak bardzo ubiór wpływa na nas samych, na nasze samopoczucie – no chyba , że czujemy się byle jak więc takoż się ubieramy hehehe. Pozdrawiam serdecznie.

    1. Najbardziej irytujące i w pewnym sensie śmieszne są komentarze typu : ,mnie moda nie interesuje’. A przecież wszystko jest jakąś modą – wszyscy jesteśmy jej wszędzie poddani. Z przyjemnością przeczytałam Pani post – jakże prawdziwy niestety 🙁 ale ….. są przecież takie właśnie osoby jak Pani – blogerki, inspiratorki – może jakoś przetrwamy 😉 . Pozdrawiam – Margot

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *